Z białym opłatkiem…

Pomódlmy się w noc betlejemską, w noc szczęśliwego rozwiązania, by wszystko się nam rozplątało, węzły, konflikty, powikłania. Oby się wszystkie trudne sprawy, porozkręcały jak supełki, własne ambicje i urazy, zaczęły śmieszyć jak kukiełki. (…) By anioł podarł każdy dramat aż do rozdziału ostatniego, kładąc na serce pogmatwane jak na osiołku kompres śniegu. Aby się wszystko uprościło było zwyczajne – proste sobie, by szpak …